Popyt krajowy – Zagregowany popyt

Zgodnie z pierwszym szacunkiem GUS[1] popyt krajowy w 2004 r. wzrósł realnie o 5,0%, (najwięcej od 6 lat) wobec 2,6% w 2003 r., a jego wkład we wzrost PKB wyniósł 5,1 pkt. proc. Główne agregaty popytu wewnętrznego tj. spożycie ogółem i akumulacja odnotowały przyspieszenie dynamiki wzrostu, a ich wkład we wzrost PKB wyniósł odpowiednio 2,8 pkt. proc. oraz 2,4 pkt. proc.

W 2004 r. odnotowano silne przyspieszenie realnego wzrostu akumulacji o 12,1 % wobec 3,2% w 2003 r. i nastąpiło odwrócenie notowanego w latach 2001 – 2003 spadkowego trendu nakładów brutto na środki trwałe. Jak wynika z wstępnych danych GUS, dopiero w II połowie ub. r. dynamika inwestycji silniej przyspieszyła i w całym 2004 r. wyniosła 5,3% (wobec spadku o 0,2 % w 2003 r.). Mimo to realny wzrost inwestycji w całym 2004 r. był niższy niż tego oczekiwano. Spodziewano się bowiem, że w związku z napływem funduszy strukturalnych z UE, oczekiwaniami z nimi związanymi i poprawiającą się kondycją finansową przedsiębiorstw (m.in. na skutek obniżenia stawek podatku dochodowego od osób prawnych i podwyższenia stawek amortyzacji), obserwowany od wielu miesięcy znaczny wzrost wartości depozytów przedsiębiorstw w sektorze bankowym zostanie wykorzystany na sfinansowanie inwestycji pozwalających na zwiększenie potencjału wytwórczego i wydajności pracy.

Do wysokiego wzrostu akumulacji przyczynił się znaczący przyrost rzeczowych środków obrotowych, których wkład we wzrost PKB był pozytywny i wyniósł ok. 1,3 pkt proc. (wobec 0,7 pkt. proc. w 2003 r.). Po części tak duży wkład tej kategorii we wzrost PKB można również tłumaczyć „jednorazowym efektem unijnym”, szczególnie w I kw., kiedy przedsiębiorstwa akumulowały rzeczowe środki obrotowe, dla których szeroko rozumiane opodatkowanie lub zasady wymiany handlowej ulegały zmianie po akcesji. Przy czym należy zaznaczyć, że większy wkład zapasów we wzrost PKB w I kw. wobec pozostałych kwartałów jest również efektem niższej bazy statystycznej w 2003 r. Dane ze sprawozdań finansowych przedsiębiorstw (F-01) pokazują, że przyrost zapasów w 2004 r. był zjawiskiem racjonalnym ekonomicznie i normalnym, gdyż wysokiej dynamice stanu zapasów towarzyszyła również wysoka dynamika przychodów ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów. Można, więc stwierdzić, że wzrost akumulacji zapasów wynikał z ożywienia gospodarczego, a nie był efektem niezrealizowanych zamówień. Oczywiście przyrost zapasów jest również w pewnej części spowodowany „efektem unijnym”, który polegał na spekulacyjnej akumulacji zapasów, dla których ulegały zmianie, przy czym nie był on decydującym czynnikiem.

W 2004 r. wzrost popytu krajowego był efektem umiarkowanego wzrostu popytu konsumpcyjnego. Realne tempo wzrostu spożycia ogółem w 2004 r. wyniosło 3,4% (wobec 2,5% w 2003 r.) i było rezultatem nieznacznego przyspieszenia tempa wzrostu spożycia indywidualnego i silniejszego ożywienia w zakresie spożycia zbiorowego.

Indywidualny popyt konsumpcyjny wzrósł realnie o 3,4% w 2004 r. (w porównaniu z 3,1% w 2003 r.). Tempo wzrostu indywidualnego popytu konsumpcyjnego w 2004 r. kształtowało się przede wszystkim pod wpływem różnego rodzaju efektów związanych z przystąpieniem Polski do UE. W szczególności były to zmiany podatkowe, które spowodowały bardzo duży wzrost popytu na nowe samochody oraz na materiały budowlane przed 1 maja 2004 r.. Czynnikiem ograniczającym tempo wzrostu spożycia indywidualnego w 2004 r. pozostawały relatywnie niskie realne dochody do dyspozycji gospodarstw domowych. Ich siła nabywcza w znacznym stopniu obniżona została przez relatywnie wysoką w 2004 r. inflację. Mimo wyższej od oczekiwanej inflacji, uwarunkowania rynku pracy spowodowały nie uwzględnienie ich w żądaniach i planach płacowych. Ponieważ dane dotyczące dochodów do dyspozycji są publikowane przez GUS z dużym opóźnieniem, uniemożliwia to szczegółową analizę kształtowania się wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych.

Z dostępnych danych wynika, że w 2004 r. suma dochodów z tytułu pracy oraz z tytułu świadczeń emerytalno – rentowych wzrosła realnie o około 1,4% (wobec wzrostu o 2,9% w roku poprzednim), w tym:

–    fundusz wynagrodzeń brutto w gospodarce narodowej – wzrósł realnie o około 1,6%[2], w tym przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło realnie o 1,2%,

–    fundusz emerytur i rent z pozarolniczego systemu ubezpieczeń społecznych – zwiększył się realnie o 1,6%, w tym przeciętna emerytura i renta z tego systemu wzrosła realnie o 0,9%,

–    fundusz emerytur i rent z rolniczego systemu ubezpieczeń społecznych – zmniejszył się realnie o 3,3%, w tym przeciętna emerytura i renta rolników indywidualnych spadła realnie o 0,6%.

Dodatkowe wypłaty z tytułu odszkodowań i rekompensat[3], zasilające budżety gospodarstw domowych, wyniosły w 2004 r. około 3,1 mld zł (wobec ok. 3,8 mld zł
w 2003 r.).

Wzrost spożycia indywidualnego wynikał z jednej strony ze zmniejszenia realnej siły nabywczej dochodów ludności a z drugiej strony z prawdopodobnej odbudowy oszczędności finansowych (w 2004 r. odnotowano niewielki wzrost depozytów i innych zobowiązań o 0,1%, wobec spadku o 2,0% w 2003 r.) oraz utrzymania się wysokiej dynamiki wartości kredytów zaciąganych przez gospodarstwa domowe (w 2004 r. zadłużenie gospodarstw domowych z tego tytułu zwiększyło się o 13,3%, wobec wzrostu o 13,6% w 2003 r.).

Konsumpcja zbiorowa w 2004 r. wzrosła realnie o 3,4% (wobec 0,5% w 2003 r.). Przyspieszenie tempa wzrostu spożycia w sektorze publicznym wynikało zarówno z wzrostu kosztów związanych z zatrudnieniem jak i poziomu wydatków związanych z zakupami towarów i usług.

[1] Obwieszczenie Prezesa GUS z dnia 13 maja 2005 r. w sprawie pierwszego szacunku produktu krajowego brutto w 2004 r.

[2] Szacunek własny Ministerstwa Finansów – brak danych o przeciętnym zatrudnieniu w gospodarce narodowej w 2004 r.

[3] Chodzi o wypłatę świadczeń ze środków niemieckiej Fundacji „Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość” z tytułu pracy przymusowej i niewolniczej na rzecz III Rzeszy i Austrii, wypłatę rekompensat z tytułu niepodwyższenia płac w sferze budżetowej oraz od 2004 r. także dopłaty bezpośrednie dla rolników.

Źródło: Mf.gov.pl